Poranek bez kawy? Nie wykonalne. Niech będzie to choćby dwa łyki cappuccino, ale niech będzie, bo dzień bez kawy jest dniem nierozpoczętym. Czy straconym? Niekoniecznie. Przecież kawa to nie tylko poranek, ale cały długi dzień. Smacznego. :)

Nie posiadam ekspresu do kawy. Kiedyś przecież nie było takich maszyn, a kawa jest ow wielu setek, a nawet tysięcy lat. Więc na co mi ekspres, bo jest łatwy (?), szybki (?), niewymagający (?), ale czy da tę samą satysfakcję co samodzielne dochodzenie do perfekcji w tej materii.

Na codzień, na szybko, pijam kawę niewymagającą i bezproblemową. Ulubiony kubek, łyżeczka i troszkę rozpuszczalnego pyłku kawowego, łyżeczka lub dwie cukru trzcinowego i koniecznie dużo mleka lub śmietanki. Boże chroń nas przed śmietanką i cappuccion w proszku.